wtorek, 26 stycznia 2010

Ada i Paweł - zimowa sesja ślubna

Udało mi się nareszcie zakończyć pracę nad plenerem Ady i Pawła.
To już prawie dwa tygodnie minęły od czasu, gdy wybrałam się z Adą i Pawłem, zabierając ze sobą w asyście Damiana Kaczorowskiego na biały ale jakże zimny plener ślubny.
Śniegu w tym roku mamy pod dostatkiem, brodziliśmy więc w nim po kolana, nierzadko w nim siadając a nawet czasem się w nim kładąc (czego się w końcu nie zrobi dla dobrego ujęcia :-))
Tutaj szczególne brawa dla Ady, że udało jej się wytrzymać tak długo w sukni ślubnej i nawet do kilku zdjęć rozebrać z płaszcza :-)
Po 2 godzinach pracy byliśmy już tak bardzo przemarznięci i mokrzy, że chyba wszyscy marzyliśmy tylko o kubku gorącej herbaty. Niestety nikt z nas jej ze sobą nie zabrał :-( Na szczęście do Zielonej Góry nie było daleko a Ada już u siebie w domu przygotowała nam pyszną herbatę i kawę.
Możemy żałować tylko jednego, że niestety słoneczko nam nie poświeciło a dzień był szary i bardzo, bardzo pochmurny.




























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza